• Wpisów: 3
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 07:34
  • Licznik odwiedzin: 2 155 / 1657 dni
 
sillence.s
 
Witajcie kochane:)
Przychodzę do Was z wpisem dotyczącym dnia otwartego w szkole tańca Lejdis Studio. Wybrałam się tam w sobotę z dwiema koleżankami z czasów liceum. Zajęcia były niestety krótkie, gdyż trwały po pół godziny każde, lecz zależało nam, żeby pierwszy raz w życiu spróbować swoich sił w *POLE DANCE*. Na szczęście te zajęcia odbywały się dwa razy, także miałyśmy okazję potańczyć na rurce całą godzinę.
A jak wyglądał rozkład?

*JOGA*
Joga, mimo, że włączana jest w szereg zajęć fitness, wydaje się mieć zalety na innym poziomie. Nauczyciele jogi obiecują m.in. uspokojenie nerwów, odzyskanie równowagi wewnętrznej czy wzmocnienie mięśni.
Dzięki jodze łagodzimy stres, uspokajamy ciało i duszę, poprawiamy krążenie, wzmacniamy nasze mięśnie.
Ogólnie rzecz biorąc mimo pozytywnych aspektów tej dyscypliny, nie zapisałabym się na płatne zajęcia z jogi. Wolę więcej ruchu, chociaż straszny ze mnie leniuszek.

*POLE DANCE*
Cel naszej wizyty w studiu tańca!
Pole dance - zwany potocznie tańcem na rurze :D. Jest to połączanie tańca, gimnastyki (rozciągania) fitnesu. Pole dance pozwala nie tylko spalić nadprogramowe kalorie, ale również odkryć swoja kobiecość.

“Nie można zignorować erotyki, która otacza cały taniec i towarzyszy wszystkim trikom wykonywanym przez tancerki. Jednak same zawodniczki podkreślają, że starają się odchodzić od zdania, że jest to taniec do nocnych klubów ze striptizem i starają się zrobić z niego widowisko z mnóstwem skomplikowanych elementów choreografii, plastyki i aktorstwa.”



Poprzez te zajęcia można wyrzeźbić swoje ciało, spalić kalorie. Bardzo chciałabym zapisać się na zajęcia z pole dance, ponieważ to wspaniały trening całego ciała, wzmacnia nasze mięśnie, no i oczywiście od zawsze fascynowała mnie wszelkiego rodzaju akrobatyka.

*STRETCHING*
Inaczej mówiąc polskim językiem - rozciąganie.
Kiedyś, chodząc do podstawówki i gimnazjum, tańczyłam w jednym z zespołów tanecznych. Nie byłam jakoś wyjątkowo rozciągnięta, lecz szpagat potrafiłam. Teraz niestety nie jestem w ogóle rozciągnięta, nawet nie potrafię dotknąć dłońmi podłogi stojąc na prostych nogach.
Gdzieś przez głowę przechodzi mi myśl, pewnie postanowienie, żeby zacząć się rozciągać samemu w domu. Codziennie po parę minut chociażby. Może ten plan zrealizuję?


***

Wytrwale piję codziennie siemię lniane.
Nie wiem czy będą jakieś efekty, gdyż nie posiadam siemienia w ziarenkach, tylko zmielony. Pożyjemy, zobaczymy.

Co to maseczki na paznokcie. Z tego musiałam zrezygnować. Zauważyłam niestety, że moje paznokcie przez to "tracą swój kolor". Stawały się dziwnie przeźroczyste, tak jakby zaczęło brakować im witamin.
Może powrócę do tego jak zakupię sobie siemię lniane w ziarenkach.
A moje piękne, słabe paznokcie znów się połamały.

Nie możesz dodać komentarza.